To forum używa plików cookie.
To forum wykorzystuje pliki cookie (czyli tzn."ciasteczka) do przechowywania danych logowania, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz Twojej ostatniej wizyty. Pliki cookie to małe dokumenty tekstowe przechowywane na komputerze; są one ustawione przez to forum i mogą być używane tylko na tej stronie oraz nie stanowią żadnego zagrożenia. Pliki cookie na tym forum śledzą także określone tematy, które przeczytałeś oraz kiedy ostatnio je czytałeś. Zaakceptuj lub odrzuć pliki cookie.

Plik cookie będzie przechowywany w przeglądarce bez względu na wybór, aby uniknąć ponownego zadawania tego pytania. Będziesz mógł zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie, korzystając z linku w stopce.
  • Witaj na Nostalgicznych!
  • „Spokojnie Ludwiczku, kiedyś latałem na lotni bez lotni.”
  • „Wcale nie śpię. Sprawdzam tylko światłoprzepuszczalność swoich powiek.”
  • „Nie tykaj stopy, Mort.”
Witaj! Logowanie Rejestracja


Tytuł: Dyskusja Remaster i remake - mjud czy smrud?
Tryby wyświetlania wątku
#1
Od czasów premiery PlayStation 3 nastała moda, która nieustannie "nabiera na sile". Mowa o remasterach gier. Początkowo nie było to nic złego. Gry takie jak Jak & Daxter (a także Jak II, III i Jak X), God of War I, II oraz części z PSP (Ghost of Sparta czy Chains of Olympus) i wielem wiele więcej, nie było niczym złym. Potem, po premierze konsoli PlayStation 4 zaczęły powstawać remaki (np. Ratchet and Clank, Spyro, Crash Bandicoot). Te akurat zostały zrobione fenomenalnie, w końcu to pełnoprawny remake, czyli stworzenie gry od nowa (a nie tylko podbicie rozdzielczości obrazu i tekstur), zachowując przy tym atmosferę i rozgrywkę oryginału, na którym taki remake bazował. Co się jednak zaczęło dziać ostatnio, zaczyna być nie do pomyślenia. 
Uncharted 1-3 jako remaster? Tu chociaż pozmieniali mechaniki, ale remasterowanych gier, które tego nie potrzebują (tak, mówię o tobie Dark Souls Remastered) nie są kompletnie potrzebne, a co więcej - nie wnoszą niczego "remasterowanego". Słyszeliście o remasterze Call of Duty: Modern Wafare 1 oraz 2? Ten pierwszy był jeszcze dobry, ale dwójka nie dostała nawet multiplayera, który był esencją tej gry!

Takich przykładów jest od groma i możnaby remasterowane gry wymieniać godzinami, ale ja nie o tym. Pytanie brzmi, jak wy podchodzicie do remasterów i remake'ów? Które wam się podobały, które były smrodem, a jakich kompletnie zabrakło na rynku? Chętnię dowiem się co wy o tym sądzicie.
 
Odpowiedz
#2
Ja mam Crash Bandicoot N. Sane Trilogy na PS4 i nie marudze.
 
Odpowiedz
#3
Tak, ale mowa tu o remasterach i remake'ach gier o jedną generację wstecz. Crash Bandicoot czy Spyro to naprawdę świetne remake'i. Sam je mam, ogrywam i lubię, a przecież te gry pierwotnie wydano na PlayStation 1 - sporo czasu minęło i taki remake ma sens. A takie Uncharted (trylogia) czy np. Dark Souls Remastered? Robienie remastera z PS3 na PS4?

Videogamedunkey (dobry kanał na YouTube, polecam) robiło tym trochę prześmiewczy filmik, ale miał dużo racji w tym, co mówił. Konkretniej chodziło o to, że dobry remaster i remake zmienia nie tylko grafikę, ale także poprawia błędy mechanik, map itd, czego wiele remasterów nie robi.

Dam od siebie przykład najgorszego remastera, o jakim kiedykolwiek słyszałem: Assassin's Creed 3.
Poważnie? Ta gra naprawdę potrzebowała remastera? "Nie" jest oczywistą odpowiedzią - ta gra była okej tak, jak wyszła i już. Samo zrobienie "portu" jeszcze jest okej, ale nazywanie tego remasterem i sprzedawanie za dość sporą kwotę?
Wspomniany przez Ciebie Crash czy Spyro, o którym sam pisałem, to akurat remake'i warte uwagi, do tego kosztowały podczas premiery po około 100-120 zł, a dodam, że taki remake ma w sobie aż 3 części tych gier (Crash 1-3 i Spyro 1-3). To jest jak najbardziej w porządku. Problem, który chciałem przedyskutować w tym temacie, to właśnie te "złe" remastery, wciskane na siłę tylko po to, by zgarniać hajs. Najgorsze jest jednak nie to, że coś takiego powstaje, tylko to, że ludzie to kupują, mówiąc, że to dobry produkt. 
 
Odpowiedz
#4
Jak dla mnie temat Re-master/Re-make to dość trudny a jednocześnie osobliwy temat do oceny. O ile w zupełności rozumiem i szanuję tworzenie "na nowo" gier sprzed 15-20 lat, o tyle zupełnie nie rozumiem sensu optrywania wersji gier z ps3 na ps4 w okowy Remastera/Remaku, ponieważ wg. mnie to nadal ta sama gra, jednak dostosowana pod jeszcze obecną generację konsol z odpowiednio podkręconą grafiką jednak zmiany mechanik jak na lekarstwo... albo w ogóle ich nie ma (Przykładem może być Burnout Paradise czy też mało znana podróbka Flat Outa - CrashDay jakO Redline Edition Wink ) . Cóz widocznie granie na nostalgii szarego gracza przynosi większy biznes niżli robienie gier w trybie "wieczna beta" lub Buy DLC to game :V
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Przeglądają: 1 gości