To forum używa plików cookie.
To forum wykorzystuje pliki cookie (czyli tzn."ciasteczka) do przechowywania danych logowania, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz Twojej ostatniej wizyty. Pliki cookie to małe dokumenty tekstowe przechowywane na komputerze; są one ustawione przez to forum i mogą być używane tylko na tej stronie oraz nie stanowią żadnego zagrożenia. Pliki cookie na tym forum śledzą także określone tematy, które przeczytałeś oraz kiedy ostatnio je czytałeś. Zaakceptuj lub odrzuć pliki cookie.

Plik cookie będzie przechowywany w przeglądarce bez względu na wybór, aby uniknąć ponownego zadawania tego pytania. Będziesz mógł zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie, korzystając z linku w stopce.
  • Witaj na Nostalgicznych!
  • „Spokojnie Ludwiczku, kiedyś latałem na lotni bez lotni.”
  • „Wcale nie śpię. Sprawdzam tylko światłoprzepuszczalność swoich powiek.”
  • „Nie tykaj stopy, Mort.”
Witaj! Logowanie Rejestracja


Tytuł: Dyskusja Ulubione zespoły muzyczne i nie tylko
Tryby wyświetlania wątku
#1
Aż jestem w szoku że nikt jeszcze nie zaczął ani jednego wątku, ale kiedyś ktoś musi zacząć, prawda ?
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby podzielić się swoimi ulubionymi zespołami.
Nic  także nie stoi na przeszkodzie, żeby opisać  swoją podróż międzygatunkową od tego co słuchaliście jako pierwsze aż do teraz . Zatem ja postaram się nieco połączyć oba wątki w miare ciekawy sposób
Pierwsze moje zetknięcie się z muzyką to domowy, polski ogródek warzywny zdominowany przez pop, w którym babcia Maryla(Rodowicz) podlewa konewką swoje nasiona , a dziadek Krzysiek(Krawczyk) kosi trawe. Jednak w tym ogródku było pare osób które lubiłem, m.in Monika Brodka jako brukselka , Ich Troje jako 3 pomidory na krzewie oraz lekko przejrzały ogór Rysiek Rynkowski ( Jak dzisiaj o nich wspominam to bierze mi się na rzygi, ale to chyba normalne?)
Po ogródku przyszedł czas na podwórko, skąd dżwięki Shakiry i Rihanny kłóciły się z bitami WWO,50 CENTa , Busta Rhytmes, T-Paina a z okna sąsiada spadła kasetka z logiem Paktofonika :V . Ja jednak jak niezgrabny defin pełzałem dalej w strone stadionu skąd atakował mnie oldtrance (Silent Wave) czy inne EDM ( David Guetta). Wtem podchodzi do mnie kuzyn z mp3 gdzie miał zapisaną Metkę, Ebony Tears czy Nightwish i KA-BOOM, dziś  siedzę w pokoju rozkoszując sie dzwiękami od Papa Roach do Ingested , to na zmiane Polskie, to na zmiane zagraniczne zespoły maltretując na słuchawkach Tongue . A  jaka jest wasza historia/ulubione zespoły ? 
btw tegorocznym headlinerem na Przystanku Woodstock miał być LIMP BIZKIT (*)
 
Odpowiedz
#2
No cóż, u mnie chyba zaczęło się wszystko w gimnazjum, gdy dorwałam się do jakiegoś idustriala, potem alternative rocka, a potem już poleciało, od within temptation, potem Lordi, czasem AC/DC, aczkolwiek rzadko, potem poznałam metallice, którą uwielbiam, ale ich kilka ostatnich albumów wcale mi się nie podobają, jest też megadeth, co prawda nie znam wszystkiego, mają całkiem spory dorobek, ale jest też iron maiden czy czasem slash&myles kennedy. Bywa, że czasem slayera włącze, choć znam tylko część, bardzo lubię blodline, lubię the age of excue od mgły, przechodząc na polskie podwórko, kat też bardzo do mnie przemawia, a truchło strzygi po prostu mi się podoba jako ogół. Choć jest jeszcze jeden album od burzum jesus tod, który jest przyjemny dla ucha oraz dethklok. Bywa i u mnie rammstein, avenged sevenfold czy jakiś black sabbath, powoli też zapoznaje się z exodus czy death. Cała moja ta podróż trwała około siedmiu lat, choć patrząc na innych moich znajomych widzę, ile mogę jeszcze poznać.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Przeglądają: 1 gości